- Oki możesz ze mną iść - Ja uradowany zmieniłem się w wilka i zaczęliśmy biec. Biegliśmy i biegliśmy przed siebie aż tu nagle zza lasu wyłaniał się akademia.
- Co to do ch**ry ?? - dziewczyna spytała się
- To akademia raczej do której miałem się udać na porządku mam papiery i wogule - powiedziałem z smutkiem
- Wiem że to akademia ale tutaj w środku lasu no nie przepuszczałabym - dziewczyna nieuściełanie się do mnie a ja do niej.
- Może wejdziemy i zobaczymy jak tam jest ma numer pokoju w którym śpię ?? - zapytałem z ciekawości czy chcę wejść do środka. Dziewczyna stała i się nie ruszała przez moment potem drygnęła i odpowiedziała.
- Oki ale tylko na chwile mam nadzieje że nie masz dzisiaj jakiś zajęć dla dopiero co przybyłych ??
- Nie ma zajęć jak ktoś przyszedł to jest dzień wolny dla tej osoby żeby się zapoznała ze szkołą - Zamieniliśmy się w ludzi i poszliśmy do szkoły poszliśmy do pani dyrektor po klucz do mojego pokoju i poszliśmy na samą górę akademii. Znaleźliśmy pokój i weszliśmy do niego położyłem swoje graty obok łóżka, zdjąłem buty i powaliłem się na łóżko
- Nie zadomawiaj się tak bo zaraz idziemy
- Co dlaczego ??
- Bo muszę znaleźć tą osobę co ją szukam
- Tak wiem proszę zostać później poszukasz zapisz się do akademii i ucz się razem ze mną proszę zgodzisz się - zrobiłem smutną minkę i popatrzyłem się na dziewczynę oczekując na odpowiedz
Decide dokończ
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz