niedziela, 20 września 2015

Od Mii

Już dwie godziny siedzę w pokoju i się pakuję. Moja matka postanowiła mnie wysłać do akademii... Jakbym tu sprawiała mało kłopotów. Unikam ludzi jak ognia, jadam sama i do nikogo się nie odzywam. Po tylu latach nauczyłam się być samotna i trzymać się na uboczu. A teraz co? Mam być wśród ludzi?
Siedzę już kilka godzin w aucie i coraz bardziej jest mi niedobrze. Od godziny liczę oddechy i już dawno się pogubiłam przez tą muzykę. Mam już dojść i chcę jak najszybciej uciec z tej szkoły choć jeszcze tam nie jestem.
Nie mam pojęcia kiedy zasnęłam ale jesteśmy na miejscu i jest już ciemno. Ciągnę tą przeklętą walizkę za sobą i kieruję się w stronę drzwi.
???

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz