poniedziałek, 28 września 2015

Od Dylana

Przechadzałem się po pokoju patrząc z zaciekawieniem na szczelinę w ścianie...
- Jak myślisz tajemne przejście czy dziura mysia ? - Anubis spojrzał na mnie jak na idiotę. Podniusł się w sposób taki że wyglądał jak jakiś król i powiedział
- Jesteś idiotą... oczywiście że tunel w zamkach masz tego pełno po za tym jakby nie było mamy pokój na łuku idealnej wysokości a z zewnątrz miejscu ukrycia więc jak by nie mogło być tu tunelu ? - powiedział  to tak jakby było to oczywiste
- Sprawdzimy ? - lekko się uśmiechnąłem pod nosem i ruszyłem w stronę ściany
- A idź a nie mam zamiaru tego robić za pół godziny kolacja z tymi elegantami - przewrócił oczami i znów padł na miękkie poduszki. Machnąłem na niego ręką i wsunąłem do dziury szukając czegoś w stylu przycisku lub klameczki ale nie znalazłem. Wyciągnąłem rękę i zacząłem patrzeć na jakąś nierówność. Znalazłem, lekko przyciągnąłem do siebie a drzwi otworzyły się. Wszedłem korytarz był wąski co prawda zmieściłby się tu jeszcze Anubis ale było by tu ciasno. Usłyszałem  przed sobą jakiś głos co znaczyło że ktoś szedł właśnie korytarzem. Olałem to i zacząłem się wspinać do góry. Kiedy doszedłem na samą górę i znalazłem wyjście które było uchylone na początku mnie to zdziwiło ale gdy wszedłem do pokoju i zobaczyłem że jest stary jak świat i że nie ma do niego wejścia bo klamka się zerwała to już miałem pewność że tu najwyżej właściciel zamku mógł być. Wszedłem do starego i skurzonego pokoju. Pełno notatek pełno jakiś książek. Przejrzałem tytuły i oczywiście nie znałem żadnej z nich a moim uszom nie ubiegła żadna bajka. Przeczytałem pierwszy tytuł "Czarne księżyce"
- Co ? - mruknąłem i skrzywiłem się. Otworzyłem książkę i zobaczyłem wizerunek ojca królującego. Nie wiedziałem że jest o nim baśń... myślałem że jest po prostu demonem który nie uczęszczał do tej szkoły a co ja tu taj się dowiaduję. Wziąłem księgę i otworzyłem napisana w jakimś dziwnym językiem. Nic do czytania ponieważ jedyne co rozumiałem to tytuł. Jednakże postanowiłem tu wrócić z Anubisem on będzie na pewno wiedział po jakiemu to pisze. Wróciłem a Anubis leżał dalej na moim łóżku
- I co ?
- Znalazłem pokój księgę o ojcu i innych to chyba pokój jednego z braci chyba tego złego - Anubis spojrzał na mnie i powiedział
- pięć minut - szybko wyciągnąłem spodnie i czarną bluzkę.  Bylem w jadalni i okazało się żemmiejsc wolnych jest mało a stołów nie ma. Spojrzałem na stół przy którym siedziała tylko jedna osoba podeszłem do niej i powiedziałem bo Anubis choćby ciał to nie mógł
- Możemy ?


Dziewczyna ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz