- Ależ ty wysoki – mruczę i momentalnie zasłaniam sobie buzię ręką. - Powiedziałam to na głos – zapytałam nieśmiało
- Tak – odparł. Nie potrafiłam nic wyczytać z jego twarzy. Sięgam mu ledwie do piersi.
- To.... ja może już pójdę.... Nie chcę znów powiedzieć czegoś głupiego – zawstydzona opuściłam głowę
???
Tak wiem, wiem że krótkie ale na początku tam mam ;-;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz