Siedzieliśmy w ciszy. Kurna nie. Odezwała się moja przyjacielska strona.
-Hej, jestem Patricia. Dla przyjaciół Tris. Córka Białej Królowej. A ty? -wypaliłam na jednym wydechu.
-Dylan. Syn bardzo Złej Królowej i Demonicznego Arena. Czyli najprawdopodobniej jesteśmy po dwóch różnych stronach -powiedział.
-Ech, na to wygląda...-mruknęłam i nagle wypaliłam szybko. -A to coś złego? Nie można rozmawiać ani kolegować się z drugą stroną?
Kurna. Jaka ja jestem głupia. Po co ja to powiedziałam.
Dylan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz