środa, 23 września 2015

Od Willow cd Jacquline

Spojrzałam za znikającą we mgle Jacqueline. Byłby to świetny kadr to filmu, ale to jest najprawdziwsze życie. Chociaż... Każdy jest aktorem na scenie swojego życia. Ten cytat ciągle chodził mi po głowie i nie skłamałabym, gdybym powiedziała, że to jest moje motto.
Spojrzałam na karteczkę, rozwijając ją. Pokój numer sześć, tuż obok mojego. Patrzyłam chwilę bezsensownie w papierek, po czym ponownie go zgniotłam i upchnęłam na sam spód kieszeni. Chciałam zapomnieć zarówno o nim, jak i o jego wrednej nadawczyni.
Godziny mijały, a ja nudziłam się na lekcjach. Posługiwanie się magią? Mnie to nie interesuje. Nie jestem wróżką i dałabym wszystko, aby wypisać się z tych zajęć. Działam tylko normalną, namacalną bronią bez jakichś czarodziejskich sztuczek.
Po zajęciach szybkim krokiem poszłam do pokoju, byle tylko nie oblegały mnie teraz tłumy ludzi z klasy proszących o spisanie lekcji czy pomoc w nich. Może i radzę sobie nieco lepiej niż inni, ale zwyczajnie nie mam głowy do uczenia innych.
Przeszłam obok pokoju numer sześć. Spojrzałam niepewnie na jego klamkę, ale szybko z udawaną obojętnością poszłam dalej. Otworzyłam mój pokoik, po czym powolnym krokiem do niego wkroczyłam. Padłam na łóżko, zmęczona. Skuliłam się i zamknęłam oczy. Teraz myślałam tylko o długiej, smacznej drzemce. Z zegarkiem w ręku spałam dokładnie dwie godziny, co do minuty. Już powoli zmierzchało, czyli zaraz woźna będzie zbierać spod drzwi pokojów kosze z praniem. Włożyłam do mojego dzisiejsze spodnie, bo pobrudziły się po niefortunnym spacerze. Sprawdziłam kieszenie, by sprawdzić, czy aby nie zostawiłam w którejś z nich pieniędzy. Wymacałam tylko małą karteczkę.
- Och... - mruknęłam pod nosem.
Wystawiłam mój kosz przed drzwi kwatery, po czym mozolnym krokiem z niej wyszłam. Stanęłam przed wejściem do pokoju Jacqueline. Nad nim widniała duża cyferka 6. Westchnęłam głęboko i zamknęłam oczy. Położyłam rękę na drzwiach i, nie wierząc w to, co robię, zapukałam.

Jacqueline?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz