poniedziałek, 28 września 2015

Od Patrici cd. Lysandra

Dopero co przybyłam do akademi. Nawet się nie rozpakowałam. Postanowiłam od razu poszukać jakiegoś spokojnego miejsca gdzie w przyszłości będę mogła posiedzieć w samotności. No nie licząc mojego pokoju. Wyszłam z pokoju. Szłam i zaczęłam rozmyślać. Jak będzie wyglądała nauka w akademi? Czy w końcu znajdę jakiegoś przyjaciela? A może i kogoś więcej? Moje rozmyślania nagle się przerwały kiedy wpadłam na kogoś.
- Ej uważaj bo się wywalisz - usłyszałam głos jakiegoś chłopaka
- Ehh ... przepraszam zamyśliłam się. -powiedziałam cicho.
- Następnym razem uważaj, a tak poza tym to po której stronie jesteś?
- Jestem z tych dobrych, a ty zgaduje że ze złych?
- Mylisz się tak jak ty jestem z tych dobrych no i nazywam się Lysander.
- Miło mi cię poznać i cieszę się że też jesteś po właściwej stronie.
- A tak w ogóle to jak się nazywasz?
-Jestem Patricia. Dla przyjaciół Tris. Córka Białej Królowej. A kim są twoi rodzice?
-Any. Królowa wody... Mam pytanie.
-hm...
-Też tak jak swoja matka złożyłaś śluby?
-Tak
-Czyli nie skrzywidziłabyś nawet mrówki?
-Tak.
Zapadła pomiędzy nami chwilowa cisza, którą po chwili przerwał chłopak.
-Masz jakieś hobby?
-Yyy.. Tak.
-Jakie?
-Ym... No.. Ten tego... Jeszcze prawie nikomu o tym nie mówiłam ale lubię śpiewać. -wymamrotałam i przygryzłam dolną wargę.
-Zaśpiewaj mi coś... Proszę?
-Eee... Jeszcze nie robiłam tego przy nikim.
-Proszę. Tylko ten jeden jedyny raz.
-No dobra... Ale nie tu.
Chwyciłam jego rękę i ruszyłam przed siebie. Po chwili byliśmy już w moim pokoju. Lysander usiadł na łóżku. Zaczęłam śpiewać niepewnie. Kiedy skończyłam zapytałam się.
-Co o tym sądzisz? Tak wiem... Fatalnie... I w ogóle nie umiem śpiewač... -dostałam takiego jakby małego słowotoku.

Lysander??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz