- Zaśpiewałaś świetnie, nie wiem dlaczego tak źle się oceniasz.
- Naprawdę ci się podobało?
- Jasne.
- A ty lubisz śpiewać - Zapytała się z szerokim uśmiechem opierając ręce na moich kolanach.
- Tak lubię, nawet bardzo.
- To może ty teraz coś zaśpiewaj - Zaproponowała, a mi zaczęły robić się rumieńce.
- Okej, tylko ja nie ... nie śpiewam ładnie.
- Oj tam, chociaż spróbuj.
- No dobra, tylko ja nie odpowiadam za popękane bębenki.
Po chwili namysłu zacząłem śpiewać jedną z piosenek, którą nauczyła mnie siostra.
Przez chwilę nastała cisza i dziewczyna zaczęła:
- ...
<Patricia>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz