środa, 23 września 2015

Od Williama cd Willow

Nie miałem zamiaru siedzieć bezsensownie w pokoju. Wyszedłem z akademika i skierowałem się w stronę lasu. Zatrzymałem się na jego obrzeżu rozglądając się czy nie ma jakiś ludzi. Miałem zamiar trochę potrenować, ale wolałbym nie być śledzony. Bylem już niemal pewien, gdy usłyszałem czyjeś kroki. Sądziłem, że osoba po prostu przechodzi, ale nie
-Hej- usłyszałem kobiecy głos- Jestem Willow a ty?- spytała. Skierowałem na nią wzrok. Widziałem ją po raz pierwszy, w pierwszej chwili po prostu ją oceniałem. Średniej wysokości ciemne włosy i jasne oczy. Wyglądała na wytrenowaną co znaczyło, że pewnie jest na wydziale wojowniczym. Czy zła czy dobra nie mogłem stwierdzić. Wszystkie kobiety teraz wyglądają podobnie w sensie nie wyróżniają się na sukienki oraz czarne stroje. Rozważałem czy jej nie olać, ale może się kiedyś do czegoś mi przydać. Uśmiechnął em się lekko
-William- przedstawiłem się. Po czym oparłem się o jedno z drzew- Z jaką to baśniom powinienem cię kojarzyć?- spytałem głównie po to by dowiedzieć się czy jest dobra czy zła, ale również z czystej ciekawości.

Willow? Sr, że takie krótkie i bezsensu ;/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz