Nie zjadłam wszystkiego, lecz kilka większych kawałków rzuciłam stojącym blisko lisom. Lubię te zwierzęta.
Odwróciłam głowę w prawo, tknięta przeczuciem. Stała tam jakaś ładna dziewczyna, patrząc w niebo.
Dobra, zła?
Na pewno dobra, to było wręcz wyczuwalne. Podeszłam do niej, by zagadać.
- Cześć - uśmiechnęłam się lekko.
Nyxis? Krótkie, ale lekcja się zaczyna : P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz