Popatrzyłem się na dziewczynę patrzyliśmy się na siebie przez chwilę uśmiechnąłem się i odpowiedziałem
- Po złej... a ty ?? - patrzyłem się na nią z tym moim dziwnym uśmiechem
- Ja też jeśli mogę się spytać jaki masz wydział i w jakiej hierarchii jesteś ?? - Oderwałem od niej wzrok popatrzyłem się na deimona kucnąłem i zacząłem go głaskać.
- Nie lubię gadać o sobie ale dla ciebie zrobię wyjątek bo ciebie polubiłem nie jesteś tak jak inne dziewczyny masz to coś w sobie ale nie wiem co.
- Dzięki też nie wiem co jest we mnie takiego przyciągającego.
- Ja też nie wiem oki tak zboczyliśmy z tematu... jestem z wydziału magicznego a jak się na pewno domyśliłaś jestem wiedźminem - Popatrzyłem się na dziewczynę z uśmiechem. Dziewczyna popatrzyła się na mnie z dziwieniem
- Nie nie wiedziałam a dlaczego tak sądzisz ?? - Kobieta zapytała się mnie a ja patrząc się na nią odpowiedziałem jej
- Jesteś przecież wojowniczką musisz rozpoznawać rożnych ludzi ale się nie dziwię że się nie skapnąłeś bo nie mam złotych oczu i białych włosów... hehe da się to załzawić - przejechałem ręką po twarzy i po włosach. Oczy stały się złote i niczym jak u kota a włosy białe jak śnieg. Dziewczyna patrzyła się na mnie z wielkim zdziwieniem
- Tak teraz widzę ale jednego nie rozumiem dla czego nie masz złotych oczu i włosów na co dzień ??
- Wiesz jakie to utrapienie jest dla wiedźmina że wytykają go palcami i twierdzą że chce wyłudzić od biednych obywateli pieniądze albo co w najgorszym przypadku kobietę w obroty i zostawiają ją i do przodu w świat - miałem nadzieje że dziewczyna zrozumie co mam na myśli
- Jeszcze jedno pytanie dla czego wiesz że jestem wojowniczką ??
- Dziewczyno wiedźmińskie zmysły moja droga wiedźmińskie zmysły - uśmiechnąłem się do dziewczyny patrząc się w jej niebiesko, zielone oczy i nie mogłem ich oderwać.
Dokończ ??
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz