wtorek, 6 października 2015

Od Tiago cd. Kingi


Pomiędzy nami zapadła cisza. Nie no. Na serio chyba było lepiej pozostać w domu i nawet tu nie przyjeżdżać. Boże, czy tutaj nie można zaznać chwili prywatności nawet we własnym pokoju?! Zacząłem przeklinać pod nosem. Po chwili spojrzałem się wrogo na dziewczynę.
-Wiesz może co to jest prywatność? -warknąłem.
-Tak, jeszcze raz przepraszam, że tak wtargnęłam do twojego pokoju -powiedziała szybko.
Zamknąłem oczy. Wdech. Wydech. Uspokój się Tiago. Zacząłem liczyć do dziesięciu. Dobra. Trochę się uspokoiłem. Jednak nadal przeszkadzała mi obecność dziewczyny. Nie lubię na siłę zawierać znajomości. Szczególnie jeżeli akurat ktoś od tak zakłóca moją prywatność.
-Wyjdź -szepnąłem.
-Przepraszam. Mógłbyś powtórzyć trochę głośniej? -zapytała.
-Powiedziałem, że masz się stąd wynosić! Wyjdź natychmiast! -krzyknąłem.

Kinga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz