- Obiecuję że będę cię chronił.
Dałem wypłakać się dziewczynie ciągle ją przytulając dopóki nie przestanie płakać.
Gdy już wszystko było porządku powiedziałem
- Nie martw się wiesz co się ma stać, więc mamy przewagę i zmienimy przyszłość.
Pomogłem wstać Mihrimah i trzymając ją za rękę kierowaliśmy się do wodospadu, aby wrócić do Akademii.
Gdy już byliśmy przed Akademią, stanąłem przed dziewczyną i dodałem
- Nie martw się, zawsze będę przy tobie i cie ochronie. Jak chcesz to mogę nawet dzisiaj z tobą w nocy zostać i pilnować czy ci nic nie będzie.
<Mihrimah, proszę zgódź się>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz