piątek, 2 października 2015

Od Chrisa CD Livie


Teraz faktycznie widziałem podobieństwo miedzy nią a jej matką. Chociaż równie dobrze mogła by być krewną Jack'a lub Elsy. Dla mnie byli strasznie podobni ten sam styl. Lecz zastanawiało mnie jakim cudem udało jej się zgadnąć kim jestem. Może faktycznie bije ode mnie aura śmierci. W takim razie już wiem dlaczego większość ludzi mnie unika i schodzi mi z drogi.
- bingo syn Hadesa - wypaliłem z odrazą
- czuję tu pewien niesmak - rzekła dziewczyna uśmiechając się
- wiesz nikt nie chce mieć ojca świra - wycedziłem
Uwielbiam zmiany tematów gdy te mi nie odpowiadają. A zawsze wtedy gdy zaczynają kręcić się w około mojej osoby.
- Sądzę że idziesz w ślad matki - stwierdziłem
- Jasne że tak jestem zła tak samo jak ona...
Uśmiechnąłem się do niej. Rzadko zdarza się tak aby ktoś chciał tak bardzo upodobnić się do swojej matki. Chociaż nie za bardzo znam historie Królowej to zgaduję że nie jest na wygranej pozycji. Nie wiem czemu tak zawsze się składa że ci źli przegrywają.
- Chris jestem - przedstawiłem się dziewczynie
- Live - odparła
- Sorki ale jakoś szczególnie nie kojarzę historii twoje matki - powiedziałem bez wstępów - więc co ona takiego fascynującego zrobiła oprócz porwania małego chłopca? Czemu tak ją podziwiasz?

<Livie?>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz