- Dziękuję - Powiedziałam, gdy wstawałam.
- Taa, nie ma za co, teraz spadam
- Poczekaj !
- Czego jeszcze chcesz?
Do ręki daję mu lilie (niebieską)
- Ona pozwoli ci na spełnienie jednego życzenia, to jest w podzięce.
- Dobra, dzięki.
Wraz ze swoim deimone stanęłam plecami do jeziora i plecami nuciłam się do wody robiąc duży plusk. Przed zniknięciem w głębiny wody zobaczyłam twarz Tiago spoglądającą ze zdziwieniem
<Tiago, sorki za to że krótkie>.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz