piątek, 2 października 2015
Od Chrisa cd Mal
- Tak jakby zaspałem - wypaliłem przyglądając się dziewczynie - a ty? Wolisz śpiewać niż być pilną uczennicą?
Dziewczyna znów zaczęła się śmiać. Z wdziękiem usiadła na przeciwko mnie.
- Nie widziałam cię tu wcześniej
Patrzyła mi prosto w oczy. Hmm... nie miałem dużo do czynienia z żyjącymi ludźmi. Lecz na ogół mój wizerunek wszystkich peszy. Nigdy nie patrzą bezpośrednio na mnie a co dopiero patrzeć mi w oczy. Czasem miałem wrażenie, że widzą we mnie bazyliszka, który zabija wzrokiem. Więc postawa dziewczyny wydawała się naprawdę inspirująca. Zastanawiało mnie czy jest szurnięta czy po prostu należy do osób o silnym charakterze.
- Bo wcześniej mnie tu nie było - odparłem - właśnie wczoraj przyjechałem. Też zaspałaś?
Celowo zmieniłem temat nie lubię gadać o sobie a już na pewno nie osobie której nie znam. Zastanawiałem się z jako to słynną osobą mogę ją tu kojarzyć ale jakoś nie miałem pomysłu. Dużo ludzi ze strony zła nie przyznaje się, że ma dziecko więc czasem trudno zgadnąć.
- Tu często się to zdarza - odrzekła
- Nowi czy zasypianie na zajęcia? - spytałem z uśmiechem
- Miałam na myśli nowych... nauczyciele strasznie się wkurzają jak ktoś nie odwiedza ich zajęć
- Więc nie zrobiłem dobrego wrażenia jako nowy?
Dziewczyna znów obdarzyła mnie uśmiechem niewiniątka.
- Zdecydowanie nie - powiedziała udawanym poważnie tonem - Teraz na pewno cię zapamiętają
- Z tej złej strony
Właśnie dopiłem kawę do końca.
- Będę się zmywał - wypaliłem wstając - będę tu o 17.00
Zacząłem iści do drzwi zostawiając dziewczynę i pusty kubek.
- Ładnie śpiewasz - powiedziałem w drzwiach uśmiechając się do niej...
< Mal? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz