wtorek, 13 października 2015

Od Lysandra cd Mihrimah

- Tak, oczywiście - Odpowiedziałem radośnie
- A co to za zwierze?
- Puma, tylko że czarna.
- Czyli też z rodziny kotowatych, super.
Podszedłem bliżej do dziewczyny i wyszeptałem do ucha:
- Chcesz spojrzeć do mojej przyszłości?
- Umiesz to zrobić?
- Jestem bratem potom-czyni tronu, trochę skupienia i da się wszystko zrobić. W szczególności, gdy ma się medalion który cię przenosi, do czyjejś przyszłości.
- A ty nic nie będziesz czuł?
- Będę, ale nauczyłem się kontrolować emocje, które mi towarzyszą w czasie patrzenia w swoją przyszłość.
- Napewno?
- Tak, powiedziałem dając do rąk naszyjnik.
http://img.szafa.pl/ubrania/0/012070604/1349022374/naszyjnik-z-oko-smoka.jpg
Dziewczyna założyła medalion, a ja wziąłem jej rękę na swoje serce.
W mgnieniu oka pojawiliśmy się w lesie, gdzie widać było walkę pomiędzy mną, a moją siostrą. Nagle pojawiła się jakaś dziewczyna w czarnym kapturze, wyglądała identycznie jak Mihrimah. Zaprała moją rękę i uratowała mnie przed ciosem który miała mi zadać siostra i po którym miałem umrzeć.
- Czekaj wcześniej nie było czegoś takiego. Wcześniej ... Kinga mnie zabiła, i byłem starszy.
Zmienił się czas na starszy gdzieś tak o 6 lat dalej. Na moich oczach zobaczyłem jak ... żenię się? Ale dziwne było to z dziewczyną która mnie uratowała.
- Ta dziewczyna jest podobna do mnie? Czy mi się zdaje?
Ucichłem będąc w największym zdziwieniu.
<Mihrimah, jak chcesz to możesz dopisać jeszcze czy cię uratowałem przed śmiercią no i czy dowiem się czy to ty będziesz moją żoną default smiley :d wiem jestem powalony>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz