niedziela, 4 października 2015

Od Jessici cd Tiago

Siedziałam, no dobra leżałam na łóżku głaszcząc Estell. Patrzyłam przez okno, na parapet przysiadł wróbel. Kotka zerwała się płosząc ptaka , który zerwał się do lotu. Byłam zmęczona kolejnym dniem w szkole. Usłyszałam dobiegający z za ściany melodię graną na keyboardzie. Miejąc jakiś cel wyszłam z pokoju, po cichu otworzyłam drzwi nie swojego pokoju. Głupia powinnam zapukać. Przy instrumencie siedział chłopak o ciemnych blond włosach. Nie zareagował, możliwe że nawet nie usłyszał. Nie przerywając mu usiadłam na jego łóżku. Przyglądałam się jak zgrabnie porusza palcami po klawiszach. Z zafascynowania wyrwał mnie jego głos.
-Wiem, że tam jesteś. Jeśli nie chcesz mnie wkurzyć masz 5 sekund na to aby albo powiedzieć kim jesteś i dlaczego znajdujesz się w moim pokoju albo wyjść jak najszybciej.
- która opcja bardziej ci odpowiada?- spytałam uśmiechając się. Chłopak nie przerywając grania odkręcił się tylko na chwilę.
- dobrze by było gdybyś jednak wytłumaczyła czemu siedzisz na moim łóżku. -warknął.
- Ech.. bo to jedyne miejsce na którym można usiąść.- stwierdziłam. Chłopak przestał grać i się odwrócił. Miał czarne, które na pewno nie patrzyły na mnie przyjaźnie.- mam pokój obok , usłyszałam jak grasz i...
- postanowiłaś bez zaproszenia wejść do mojego pokoju? Czy tu nie ma odrobiny prywatności?- kiwnęłam tylko głową na znak że ma racje. Chciałam już przeprosić za wtargnięcia ale mnie uprzedził. - Po której jesteś stronie i jak się nazywasz. - to nie było pytanie tylko żądanie
- Po złej , Jessica. A ty?
- no nie mogę włamujesz mi się do pokoju i żądasz jeszcze imienia.
- byłeś tu a więc raczej to nie podchodzi pod włam i nawet nie miałam takiego zamiaru. A więc jak masz na imię i po której jesteś stronie?- powtórzyłam pytanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz