niedziela, 4 października 2015

Od Chrisa cd Mii

Jak na kogoś po złej stronie była jakaś skryta. Na ogół ci źli wiedzą czego chcą. Naprawdę wydała mi się taką małą, słodką dziewczynką i naprawdę nie spodziewał bym się, że jest ze złej strony. Właśnie widzę jak pozory mylą albo raczej jak ktoś musi być zdesperowany aby upodobać się rodzicom. Niby była zła lecz jak na mój gust to nie skrzywdziła by nawet komara... Miała dziwną osobowość chciała jak by się ukryć i zejść z oczu całemu światu.
- Hmm... może zamiast na lekcje pójdziemy gdzie indziej? - zaproponowałem
- Na przykład gdzie? - spytała zmieszana
- Nie wiem chociaż by do lasu - wypaliłem z zachęcającym uśmiechem - przecież nie będą latali i nas szukali po całym terenie
- Zdajesz sobie sprawę że będą kłopoty? - dopytała
Więc chyba ją przekonałem. Chyba ona również nie lubi zajęć. Zdziwił bym się gdy by lubiła.
- Jesteś pierwszą osobą, która jest po stronie zła i jest tak nieśmiała. Chyba odstraszasz ludzi swoją niewinnością.
Dziewczyna zalała się czerwonym rumieńcem. Przez resztę drogi nic nie mówiła. Nie chciałem jej urazić i nie mam pojęcia czy to zrobiłem. Lecz teraz był dobry moment na chwile ciszy aby nikt nas nie przyłapał, jak włóczymy się zamiast być na lekcjach. Udało nam się dostać do lasu nie zwracając niczyjej uwagi. Oparłem się o jedno z drzew i przyglądałem się dziewczynie.
- Wybacz jeśli cię uraziłem
Dziewczyna spojrzała na mnie podnosząc głowę. Lecz nic nie powiedziała
- Naprawdę Mii na co dzień nie miałem styczność z żywymi ludźmi, których można urazić więc często mówię rzeczy, które nie są miłe...
Lekko się uśmiechnęła więc mam nadzieje, że już mi wybaczyła
< Mii? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz