- Mam nadzieje że mi kiedyś wybaczysz ... jak zrozumiesz - I upuściłam na ziemię origami z wiadomością w środku.
http://zsobobowa.cba.pl/joomla/images/stories/2008/kawasaki.jpg
Niczym woda zniknęłam przed oknem. Chłopak odwrócił się i zobaczył tylko powiewającą firankę i otwarte okno. Dalej nie wiem co robił, a ja ruszyłam w stronę gdzie rosną niebieskie orchidee. Nazywałam te miejsce jeziorem zmian. Czasem przychodzę tutaj grać na skrzypcach, ale tym razem był mały problem. Na tym terenie znajdowała się teraz ... Chimera?
http://33.media.tumblr.com/5111e512aac7192d53cf6bf957ab6cec/tumblr_inline_n0a7u1beLY1s2vv7d.png
Gorsze było to że mnie zauważyła. Zaczęłam się cofać i wyjęłam swój zatruty sztylet. Przyznam że bardzo się wystraszyłam, gdy stwór zaczął biec w moją stronę. Zaczęłam sterować krwią bestii. Nic z tego chimera była zbyt wielka i zdołała mnie odepchnąć z wielką siłą. Uderzyłam plecami w drzewo, nie mogłam wstać. A stwór patrzył się na mnie i kierował się w moją stronę. Trzymając w ręku sztylet modliłam się, aby dał mi spokój. W pewnej chwili zauważyłam idącego Tiago. Przyznam że bardzo mnie zdziwił jego widok. Podszedł do mnie, a ja zapytałam się:
- Co ty tu robisz?
... <Tiago>
Wiadomość
Zdjęcia dodam dopiero kiesy będę miała laptopa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz